Szukaj wiadomości:

To była tajna operacja Iranu? - dwie osoby poszukiwane

PAP | dodane 2012-02-17 (13:53)

drukuj A A A
Policja w Tajlandii poinformowała, że poszukuje kolejnych dwóch mężczyzn, w tym eksperta od materiałów wybuchowych, powiązanych - jak przypuszcza - z grupą odpowiedzialną za nieudany zamach na izraelskich dyplomatów w Bangkoku.

Jeden z podejrzanych mógł szkolić trzech Irańczyków, których zatrzymano po wykryciu spisku we wtorek - powiedział przedstawiciel policji Winai Thongson.

Kamera przemysłowa zarejestrowała mężczyznę, gdy we wtorek wychodził z domu, w którym doszło do pierwszej eksplozji.

Według Winaia podejrzany mężczyzna ma 52 lata i pochodzi z kraju bliskowschodniego.

Winai dodał, że policja poszukuje także mężczyzny wynajmującego wraz z Iranką dom, w którym po eksplozjach policja skonfiskowała materiały wybuchowe.

Przypadkowy wybuch

Plan zamachu wyszedł na jaw, gdy we wtorek w jednej z dzielnicy mieszkalnych Bangkoku doszło do trzech eksplozji, w wyniku których obrażenia odniosło pięć osób. Po zapewne przypadkowym wybuchu w jednym z domów domniemani sprawcy próbowali uciec. Dwaj zostali zatrzymani w Tajlandii, a trzeci w Malezji, gdy próbował dostać się do Iranu.

Policja poinformowała, że przed próbą zamachu Irańczycy spędzili co najmniej dwa dni w mieście Pattaya, znanym z seksbiznesu. Podczas pobytu mężczyźni przebywali w towarzystwie kilku prostytutek. Jedna z nich w czwartek zidentyfikowała podejrzanych. Na jej telefonie komórkowym znajdują się zdjęcia mężczyzn w barze w tym znanym ośrodku wypoczynkowym.

Stoi za tym Iran?

Izrael, który grozi Iranowi atakiem na jego instalacje nuklearne, oskarżył Teheran o to, że stoi za nieudanym zamachem w Tajlandii.

Według Tel Awiwu Iran prowadzi tajną kampanię terroru, w ramach której w poniedziałek w Delhi przeprowadzono zamach bombowy na samochód izraelskiego ambasadora; w jego wyniku ranna została żona ambasadora i kierowca. Tego samego dnia w Tbilisi, stolicy Gruzji, doszło do próby zamachu na samochód izraelskiego dyplomaty.

Iran oskarża Izrael o niedawne zabójstwa irańskich ekspertów ds. atomistyki i zaprzecza, jakoby był zamieszany w wydarzenia w Tajlandii.

W czwartek szef policji w Tajlandii powiedział, że zatrzymani Irańczycy chcieli zaatakować izraelskich dyplomatów, a bomby wykorzystane w Bangkoku przypominały te, których użyto dzień wcześniej w Delhi i Tbilisi.


(mp)

oceń
2
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: -1 [5]
R.R. [2012-02-17 18:51]

Wysoce prawdopodobne jest to, że reżim ajatollahów ma w tym udział. Przecież ataki na dyplomatów mają opanowane. W 1979 r. zajmując ambasadę USA, de facto Iran wypowiedział Stanom wojnę.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [4]
~leo [2012-02-17 17:10]

amoże tajne służby Izraela zrobiły prowokację? Jst to całkiem prawdopodobne , bo większość znanych z historii konfliktów zbrojnych to prowokacje : wojna w Wietnamie - prowokacja USA w zatoce Tonkinskiej, do czego dziś się juz przyznają , 2 wojna światowa : prowokacja w Gliwicach , 9/11 w USA : jak najbardziej prowokacja - tyle tylko że USA jeszcze nie chcą się do niej przyznać .

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~To jest to [2012-02-17 16:01]

A wiecie co to "fals flage actions" ? To właśnie taki news jest jego skutkiem.

odpowiedz