Manewry w pobliżu granicy morskiej z Koreą Północną
PAP | aktualizacja 2012-02-20 (05:05)
A
A
A
Bez reakcji ze strony Phenianu zakończyły się poniedziałkowe manewry Korei Południowej w pobliżu spornej granicy z Koreą Północną na Morzu Żółtym. Wcześniej Phenian ostrzegł przed odwetem w razie naruszenia tej granicy.
Ćwiczenia, określone jako rutynowe, przewidywały użycie moździerzy, działek Vulcan i śmigłowców Cobra. Przed ich rozpoczęciem mieszkańcom południowokoreańskich wysp w rejonie granicy nakazano zejście do schronów podziemnych.
Korea Północna, która została w niedzielę uprzedzona o manewrach, ostrzegła, że odpowie "bez litości", jeśli pociski dosięgną wód, do których rości sobie prawo. Przedstawiciele sił zbrojnych w Seulu oznajmili, że są gotowi odpowiedzieć na każdy atak.
Phenian oznajmił też przed manewrami, że Seul "nie powinien zapomnieć lekcji", jaką była reakcja na południowokoreańskie ćwiczenia w listopadzie 2010 roku. Wówczas artyleria Korei Północnej ostrzelała wyspę Yeonpyeong na Morzu Żółtym. Było to pierwsze ostrzelanie strefy cywilnej od wojny koreańskiej z lat 1950-53, co doprowadziło do bezprecedensowego wzrostu napięcia na Półwyspie Koreańskim.
(ju)
wiadomości
multimedia
galerie
w innych serwisach WP
Opinie
Ocena: 0 [0]
~WAGA
[2012-02-25 11:02]
W jakim celu urządzane są te prowokacje? Czy Obama rozumie, że jakaś mafia prowokuje świat na jego konto?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pinokio
[2012-02-20 09:41]
a gdyby bylo odwrotnie to ,pewna prowokacja i wzrost napiecia pewny.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pinokio
[2012-02-20 09:33]
a gdyby bylo odwrotnie to ,pewna prowokacja i wzrost napiecia pewny.
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~Kali
[2012-02-20 08:56]